Ból i depresja towarzyszące rehabilitacji pourazowej

monika kuszyńska

Monika Kuszyńska jest przykładem pokonania depresji, towarzyszącej ludziom po wypadkach.

W momencie przeżycia ciężkiego wypadku, pierwsze, co pojawia się u człowieka, to świadomość, że żyje. Jednak w dalszym etapie leczenia i rehabilitacji nawet wrodzony optymizm może nie pomóc, zwłaszcza jeśli osoba po wypadku staje się niepełnosprawna. Bardzo często słyszy się o przypadkach różnych osób, które na skutek własnej nieostrożności, ryzykanctwa, młodzieńczej brawury doznali trwałego urazu kręgosłupa. Zdarza się również, że utrata sprawności zdarza się w wyniku nieszczęśliwego wypadku, tak jak miało to miejsce u wokalistki, Moniki Kuszyńskiej. W niemalże jednej sekundzie całe życie młodego człowieka może legnąć w gruzach.

W takich trudnych wypadkach ważne jest, by wraz z rozpoczęciem rehabilitacji rozpoczął się również proces psychoterapii. Czasami jest to utrudnione, gdyż po wypadku u pacjenta może występować brak akceptacji własnego ciała, często wiążący się z zaburzeniami identyfikacyjnymi. Proces rehabilitacji zarówno ruchowej, jak i psychicznej utrudniony jest z jednej strony przez odczuwanie fizycznego bólu, a z drugiej stanów depresyjnych. W pierwszym etapie osoba niepełnosprawna doznaje szoku i nie przyjmuje do wiadomości własnej niepełnosprawności. W ten sposób stara się chronić przed rozpaczą, jednak przychodzi moment, kiedy musi stanąć twarzą w twarz z problemem. Najpierw jednak musi pokonać ból i depresję, które są częstym towarzyszem rehabilitacji pourazowej.

Warto wskazać na powiązanie między bólem a depresją. Z jednej strony silny, długotrwały ból może wywołać depresję, zwłaszcza ból traktowany jako kara. Z kolei stan depresji może nasilać odczucia bólowe. Zdarzyć się również może depresja maskowana, gdzie jedynym objawem depresji będzie właśnie ból. Zmniejszenie fizycznego bólu jest możliwe przy pomocy środków farmakologicznych, jednak pozbycie się bólu emocjonalnego i depresji, to długi proces psychologiczny, z którym pacjent nie powinien się mierzyć samotnie, a przy wsparciu psychologa i rodziny.

Centrum Rehabilitacji Warszawa